Konfederacja jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa – wywiad z Jackiem Lanusznym

KWW Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy nie przekroczyła 5% progu wyborczego w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wielu to zaskoczyło. Poprosiliśmy więc o komentarz Jacka Lanusznego z Ruchu Narodowego Okręg Śląski

Konfederacja miała być trzecią siłą polityczną ostatecznie znalazła się pod progiem wyborczym. Jak to wytłumaczyć?



Kilka przyczyn – duża frekwencja jak na wybory do Parlamentu Europejskiego plus słaba mobilizacja osób młodych, gdzie Konfederacja miała największe poparcie.
Bardzo istotna też była medialna blokada ze strony TVN i TVP. Czyli dwóch ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Negatywne praktyki TVN są nam znane, tak więc nie ma co komentować. Jednak postawa TVP, na którą płacimy wszyscy wobec Konfederacji była haniebna momentami. Telewizja publiczna była przyczółkiem partyjnej propagandy PiS. Za poprzednich rządów TVP też była wykorzystywana politycznie, ale za rządów PiSu nie ma już tam zahamowań w tych sprawach.
Pamiętać też trzeba o atakach redaktora Sakiewicza i „Gazety Polskiej”, to już nie było tyle chamstwo i brak kultury co jakaś paranoja na punkcie Konfederacji… „ruska agentura” i inne fanaberie.


A sobie co byście zarzucili?


Nie ma co owijać w bawełnę.Te wybory Konfederacja przegrała ale klęski nie poniosła.
Ja akurat w wyborach nie startowałem, ale uważam, że była to kampania bardzo dobra. Konwencja krajowa, konwencje regionalne, setki osób na nich, plus masa materiałów wyborczych oraz profesjonalne spoty w TV i internecie. Zawsze znajda się niedociągnięcia, ale to będziemy raczej wewnętrznie sobie wyjaśniać. Z opinii sympatyków słyszałem, iż za mało byli promowani kandydaci narodowi w koalicji. Jednak przypomnę, że to Kol. Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego reprezentował Konfederację w ogólnopolskiej debacie

A wypowiedzi i zachowania niektórych liderów Konfederacji mogły mieć wpływ na słabszy wynik?

To ocenili wyborcy. Niektórzy liderzy Konfederacji, o których sporo się mówiło… często źle osiągnęli bardzo dobre wyniki. Min. Pan Braun czy Pan Berkowicz.

Ale zabrakło do 5%….


Zabrakło około 60 tyś głosów, czyli tyle ile dostał Pan Gwiazdowski w tych wyborach. Za Konfederacją z 500 tyś głosów ulokował się Kukiz 15, ponad 600 tyś Konfederacji daje około 1,2 miliona wyborców na prawo od PiS…daje to do myślenia.

A może PiS wygrał obietnicami socjalnymi.

Tu trzeba przyznać rację tzw. transfery socjalne zadziałały niektórzy nazywają to kupczeniem, ale widać społecznie jest to akceptowalne. Stąd ja prywatnie uważam, że bezwzględna krytyka takich procesów jest ryzykowna. PiS wyczuł społeczne potrzeby na tyle, żeby pewnie wygrać wybory.

A może Konfederacja za bardzo grała jednym tematem… Just Act 447??

Nie uważam tak, kwestia roszczeń żydowskich była jednym z tematów kampanii, ale kandydaci Konfederacji mieli wiele innych postulatów. Choćby przykład Śląska- energetyka, zrównoważony rozwój regionu. O tym też się mówiło.
Poza tym proszę pamiętać, że kampania wyborcza służy też do informowania społeczeństwa o ważnych kwestiach. Tym bardziej, że za kilka miesięcy czeka nas następna kampania.

No właśnie co dalej? Wybory parlamentarne.

Uważam, że przy tak potężnym PiSie iść podzielonym na prawo od PiSu jest samobójstwem. Musi być środowiskowe i programowe porozumienia. Nie ma aktualnie innego wyjścia. Powtarzam 1,2 miliona wyborców jest bez reprezentanta w Parlamencie Europejskim. A myślę, że jest więcej takich potencjalnych wyborców niż ponad milion – narodowcy, wolnościowcy, tradycjonaliści, konserwatyści, soft prawica itd.

A co z Kukiz 15? Jest opcja współpracy?

Ciężko powiedzieć. Paweł Kukiz i kilku posłów wyklucza współpracę z Konfederacją mimo, że są w dużo gorszej sytuacji po tych wyborach. Konfederację stać moim zdaniem na wzrost poparcia, a Kukiza już raczej nie. Tak więc czas pokaże. Kukiz może nie chcieć, ale środowisko wokół niego może myśleć inaczej. Zobaczymy.
Jeżeli jednak Kukiz 15 lub ktoś jeszcze będą chcieli usilnie i nieudolnie iść sami w wyborach do Sejmu to pójdą tylko na rękę PiSowi.

A jak oceniasz wynik Koalicji Europejskiej?

Szczęściem PiSu jest ich główny oponent w opozycji. Platforma Obywatelska i jej sojusznicy od centrum do lewa nie są na tyle sprawni politycznie, aby zagrozić PiSowi, który też błędy popełnia. Znaczna cześć społeczeństwa nie chce powrotu PO do władzy i dlatego też wybierają PiS. Sama Koalicja Europejska ma problem po tych wyborach szczególnie PSL, którego elektorat mógł zostać wchłonięty przez PiS. Odzyskanie go nie będzie łatwe. Na jesień nie zdziwię się, że tej koalicji wokół PO nie będzie.

Wiosna?

Pompowana w sondażach oraz mediach zdobyła tylko 6% poparcia. Partia Biedronia więc nie powtórzyła sukcesu wyborczego ani Palikota, ani Petru. To dobrze. Wyborcy centrowi i lewicowi mają coraz mniejsze zaufanie do takich groteskowych populistów. Mam nadzieję, że w jesiennych wyborach wyborcy pomogą partii Biedronia zniknąć ze sceny politycznej.

Ostanie słowo dotyczące Konfederacji? Są szanse na dobry wynik na jesieni? Jesteś optymistą?

Wybory parlamentarne są inne, jest więcej kandydatów w tym tych rozpoznawalnych. Ostrzejsza walka też zarazem. Jak wszystko dobrze się ułoży, to Konfederacja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Wywiad przeprowadziła: redakcja

Zdjęcie (źródło:
https://konfederacja.eu/ )

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz